Archiwa kategorii: ślub

kategoria gromadząca wszystkie pełne historie ślubne

Asia i Damian ciąg dalszy…

Pamiętacie Asię i Damiana? Niedawno pojawił się tutaj wpis z ich wielkiego dnia. Dzisiaj nareszcie kilka ujęć z pleneru. Jak na aktualne warunki dzień był idealny. Dzisiaj wygrzewają się na gorącej plaży a my… Cóż musimy walczyć z tym co jest 😉

brak komentarzy
  • Asia Tomasiak22 czerwca 2013 - 13:23

    😀 MEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEGA!!! FOTKI SĄ CUDOWNE 🙂 BARDZO DZIĘKUJEMY BARTKU 🙂 będę to powtarzać do znudzenia— JESTEŚ REWELACYJNY!!! 😀 wielkie dzięki również dla przesympatycznej ŻONKI bez jej zdolnych rączek takie piękne zdjęcia też by nie powstały:*OdpowiedzAnuluj

  • Martyna Gluchowicz23 czerwca 2013 - 00:31

    Wow !!! Naprawde swietne zdjecia! Asiu wygladalas przepieknie!OdpowiedzAnuluj

  • Bartek Woch22 czerwca 2013 - 14:40

    Dzieki wielkie, wy też byliście rewelacyjni i cierpliwi no ten klimat niepowtarzalny :)))OdpowiedzAnuluj

Magda + Stanley

Ślub Magdy i Stanley’a to jeden z najbardziej multinarodowościowych wesel na jakich byłem do tej pory. Tak naprawdę nie miałem pojęcia jakiej narodowości będzie Stanley ponieważ jedyne co o nim wiedziałem to właśnie jego imię. Magda i Stanley pracowali na stałe w Anglii więc mogliśmy się poznać dopiero na ślubie. Niemniej kontakt od początku układał…

brak komentarzy
  • Magdalena Kubusiewicz3 kwietnia 2014 - 18:28

    zamek w pszczynie i park 🙂 od sekret romantycznej sceneriiOdpowiedzAnuluj

Asia + Damian w pierwszy ciepły weekend tego sezonu

Ślub Asi i Damiana był drugim ślubem, który fotografowałem w tym roku i jednocześnie pierwszym z tak piękną pogodą. Z resztą był to chyba pierwszy tak przyjemny weekend w tego roku. Muszę przyznać, że kiedy kończy się sezon ślubny zawsze troszkę się cieszę, że sprostałem wymaganiom wszystkich i nareszcie będzie chwilka żeby odpocząć. Jednocześnie po…

1 komentarz

Ciepły, emocjonalny, niesamowity ślub i…

… lodowato zimny plener 4 miesiące później. Na szczęście miejscem naszego pleneru był Hamburg, miasto tętniące życiem, pozytywną energią i niesamowitym zróżnicowaniem terenu. Niemniej była to późna jesień i temperatura dawała się we znaki. Na szczęście na zdjęciach nie widać fioletowego z zimna mnie tylko gorący temperament Martyny i stoicki spokój Roberta.

1 komentarz
  • Isabel10 kwietnia 2013 - 05:56

    Chcielibyśmy jeszcze raz podziękować za piękne zdjęcia, są naawprdę wyjątkowe, przekazują coś więcej niż tylko obraz, są takie dynamiczne i prawdziwe. Wszyscy, ktf3rzy je oglądają są zachwyceni.Zależało nam na oryginalnych nieoklepanych zdjęciach ślubnych i takie też są. Dziękujemy serdecznie za tę pamiątkę!!!Magda&TomekOdpowiedzAnuluj